Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nasze miejsca

Teraz Polska - Środa Śląska

Tönisvorst

Co wam powiem, to wam powiem, ale mózg mi wysiada. Normalnie do niczego się nie nadaję. o godzinie 15. 30 zwlekłam się w łóżka i pojechałam do Toenisvorst. Gdyby nie blog to bym pewnie została w domu. Hmmm nie, chyba jednak bym z niego uciekła, by uniknąć wspólnej kawy z ciasteczkiem i kolacji z moimi podopiecznymi. Czy mieliście kiedyś tak, że dalej po prostu nie możecie? Ja tak mam od kilku dni. Pierwszy raz od czterech lat po prostu nie mogę dalej i najchętniej przespałabym ten tydzień i obudziła się dopiero w dzień wyjazdu. Podopieczna wyjątkowo miła. Nawet podopieczny dzisiaj przy obiedzie powiedział, że mogę jeść i nie muszę czekać na jego żonę, która zawsze, gdy ja podaję do stołu gdzieś znika. Ale mi już nic nie pomoże. Straciłam serce do tego zlecenia. Za duże ubezwłasnowolnienie opiekunki. Jedyne co mam to mój laptopik, na którym piszę bloga i mój fordzik, którym uciekam na wycieczki. Poza tym to jedynie cela w postaci mojego pokoju, z której wychodzę od czasu do czasu, by s…