Polecany post

Kalendarz adwentowy (Adventskalender) - nagrody za komentarze

Chyba nie muszę nikomu wyjaśniać, co to jest kalendarz adwentowy. Ma on umilić i skrócić czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Sam pomysł po...

Skandale w branży (opieka nad osobami starszymi) z ostatnich kilku miesięcy


Tak sobie pomyślałam, że stworzę posta, w którym umieszczę czarne owieczki z naszej branży.

Chciałam zacząć od dwóch opiekunów z Promedica24. Nie wiem, czy pamiętacie. Było to w tamtym roku. Jeden upił się do upadłego a podopieczna leżała odwodniona we własnych odchodach. Drugiemu natomiast ta sama podopieczna spadła z wózka, a on zamiast wezwać pogotowie, posadził ją na wózku, jakby nic się nie stało. Kobieta zmarła po kilku tygodniach. Okazało się, że przy upadku skręciła kręgosłup. Jeśli ktoś ma namiary na ten film (o ile się nie mylę był on w języku niemieckim), byłabym wdzięczna za podanie linku. Szukałam pół dnia i nie mogłam go odnaleźć, ale być może ktoś z Was ma go w zasięgu ręki. Było by fajnie. Dla mnie to był pierwszy raz, gdy słyszałam tak niedobre wiadomości o polskich opiekunach. Dlatego od tego chciałabym zacząć.

Kolejna opiekunka, która w negatywny sposób zwróciła moją uwagę, rozciągała drut kolczasty w mieszkaniu podopiecznego, tak by nie mógł się w nim swobodnie poruszać. Pamiętacie?
Nie było w sieci żadnego artykułu o tym. Jedynie na fb znalazło się zdjęcie, na którym na pierwszy rzut oka nie było wiadomo, o co chodzi. Dopiero, gdy się człowiek przyjrzał, dostrzegał porozciągany po całym mieszkaniu drut kolczasty.

Grzegorz W.

Wstrzykiwał podopiecznym insulinę i ich okradał.

https://dojczland.info/opiekun-osob-starszych-z-polski-zamordowal-w-niemczech-podopiecznego/

https://www.arbeitlandia.eu/2018/03/18/opieka-niemczech-a-sprawa-grzegorza/

Aneta K
Podawała bez zaleceń lekarza środki przeciwbólowe.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/aneta-k-podejrzana-o-otrucie-podopiecznego-z-dinslaken/lv9vprf

Z lipca 2018
Polska opiekunka okradła 71 latka
05.07.18 NEU!!!
Najnowsze wydarzenia -  pijany opiekun!
Spał przytulony do dwóch pustych butelek po whisky, podczas gdy osoba, którą miał się zająć leżała w przemoczonym łóżku. Nie była karmiona, pojona i nie dostała tabletek z dnia poprzedniego. Gdy przyszedł wnuk, dostała ataku epilepsji. nie wiadomo, jak to się skończy, ale miejmy nadzieję, że wnuk przyszedł w porę.
W jakim celu umieszczam te informacje? 
Może żeby pamiętać? Żeby pomyśleć, zanim coś się zrobi?
Zwróćcie uwagę, że nie każda z tych osób działała z premedytacją. W niektórych przypadkach mogło zabraknąć wiedzy, świadomości, doświadczenia. Mogło się więc zdarzyć każdemu z nas. Wielu z nas jedzie do pracy bez jakiegokolwiek przygotowania. Jedziemy pod przykrywką pomocy domowej. Natomiast na miejscu bardzo często wykonujemy obowiązki opieki medycznej. Wiele osób wciąż uważa, że niektóre czynności są proste i nic nie stoi na przeszkodzie, by je wykonywać. Wiele osób jest święcie przekonana, że czynności medyczne należą do naszych obowiązków. Zwróćcie uwagę, w jakim charakterze wyjeżdżamy. Jeśli nie macie wykształcenia medycznego, nie bierzcie się za czynności, których nie możecie wykonywać. Jeśli czegoś nie jesteście pewni pytajcie. Jeśli dzieje się coś niepokojącego z podopiecznym dawajcie znać firmie i rodzinie. Nie leczcie sami sprawdzonymi przez Was samych metodami. Jeśli nie dajecie rady, zmieńcie zlecenie.
Może jeszcze poruszę opiekę nad osobami demencyjnymi. Sama się takimi podopiecznymi zajmuję. Ale pamiętajcie, jeśli stanowią oni zagrożenie dla siebie samych i dla otoczenia, nie nadają się do opieki domowej. Proszę to zgłaszać firmie i żądać zezwolenia na zjazd.
Nie nam oceniać tych ludzi. Myślę, że w obliczu stresu, na jaki jesteśmy wystawieni, każdy z nas jest narażony na to, by zejść na złą drogę lub najzwyczajniej w świecie zwariować. Dlatego koniecznie mierzcie siły na zamiary. Niech to, co spotkało tych ludzi, będzie dla nas przestrogę. Nikt nie wyjeżdżał pierwszy raz do pracy w opiece z myślą, że będzie rozciągał drut kolczasty po mieszkaniu. W życiu i w pracy tych ludzi, musiało się coś wydarzyć, co tak ich ukształtowało. 
Przypuszczam, że wiele z Was się oburzy. Nie czujecie się zagrożeni. Ja czuję się zagrożona. Dmucham na zimne. Nie biorę się za coś, czego nie potrafię lub czego nie mogę wykonywać według niemieckiego prawa. Dbam o to, by dać upust moim negatywnym emocjom. Gdy widzę, że stan podopiecznego mnie przerasta, rezygnuję.
Obawiam się, że takie wiadomości będą pojawiały się coraz częściej. Obym się myliła. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że w takich sytuacjach wszyscy wydają się zaskoczeni, że nie był to personel medyczny, że byli oni nieprzygotowani do pracy, że nic nie wskazywało na to, że dzieje się coś złego. Nawet my opiekunowie dostrzegamy jedną stronę medalu.

Niech ten post będzie również przestrogą dla firm, które nie sprawdzają (jak widać) wystarczająco osób, które zatrudniają. A przede wszystkim nie szanują i nie doceniają dobrych opiekunów.

Info od czytelniczki:
Opiekunka z meżem, synem i znajomym męża napadła, obrabowała kobietę, ktorej mężem się wcześniej opiekowała oraz zamordowała jej gości. Bardzo brutalny rabunek i morderstwo. Własnie toczy się proces.

https://www.krankenkassen.de/dpa/277552.html

http://www.sueddeutsche.de/bayern/prozess-doppelmord-von-hoefen-ex-pflegerin-mit-familie-vor-gericht-1.4032298

5 komentarzy:

  1. niestety to nie wszystko. Jest jeszcze jeden z najbrutalniejszych czynów gdzie polska "opiekunka" z rodziną jest oskarżona o zamordowanie 2 seniorów i ciężkie obrażenia ciała trzeciej osoby. Właśnie trwa proces: https://www.krankenkassen.de/dpa/277552.html

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.sueddeutsche.de/bayern/prozess-doppelmord-von-hoefen-ex-pflegerin-mit-familie-vor-gericht-1.4032298

    OdpowiedzUsuń
  3. To musiało być chyba na początku lutego kiedy pokazywali w niemieckiej telewizji reportaż w sprawie opiekunów z Promedica24. To ta sprawa którą opisałaś na początku. Te wszystkie przypadki wołają o pomstę. Jak można byc opiekunem mając tak skrzywione spojrzenie na opiekę? To fakt, jak sama przyznałaś czasami takie zachowanie jest spowodowane czynnikami zewnętrznymi, ale wtedy zostawiamy problem firmie a sami szukamy najpierw odpoczynku dla siebie a potem innej pracy. Wiem, każdy może miec inny powód by pracować w opiece i dla niektórych najważniejsza jest kasa, ale na litość nie krzywdźmy ludzi, a szczególnie tych bezbronnych pod naszą opieką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Myślałam, że to było w tamtym roku. Jak znam lepiej czas, może teraz uda mi się znaleźć.

      Usuń