Recklinghausen

Wpadłam na super pomysł. Czy chcecie tworzyć bloga razem ze mną? Jesteśmy rozsypani po całych Niemczech. Co Wy na to, by na bloga wstawiać zdjęcia z miejsc, gdzie się znajdujemy? Chętnych proszę o wysłanie zdjęć na maila berezanskabarbara@gmail.com z dopiskiem, że zezwalacie na umieszczenie zdjęć na blogu, miejscowość oraz, czy chcecie by podać imię i nazwisko. Jestem ciekawa, czy będziecie zainteresowani. Ja zaczynam.

Recklinghausen.

























4 komentarze:

  1. Jesteśmy blisko siebie - ja jestem w Marl. Tu też jest dużo tych pięknych ptaków. Z tego co się dowiedziałam mieszkańcy za nimi nie przepadają bo ........... brudzą. Latem nawet jakaś studentka przeprowadziła ze mną ankietę i pytała czy mi przeszkadzają ptaki .........
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Recklinghausen bylam w sierpniu i wrzesniu. Pazdziernik, listopad, grudzien, styczen, luty w Meerbusch. W marcu wracam do Recklinghausen 😀 jak widac, pracuje bez wytchnienia 😂 pozdrawiam.

      Usuń
    2. Rzeczywiście bez wytchnienia :) Podziwiam. Nie dałabym rady psychicznie. Muszę od czasu do czasu się "przewietrzyć" . Tęsknie za rodziną :) Nie wiem, czy wrócę do Marl i czy w ogóle tu zostanę. Okazało się, ze moja agencja nie jest w porządku i właśnie poważnie zastanawiam się co z tym zrobić. Szkoda mi podopiecznej, bo już świetnie się zgrałyśmy, ale muszę też myśleć o własnym bezpieczeństwie. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Mi tez szkoda mojej zostawic chociaz firma nie chce dac podwyzki. Do Reckkinghausen jade zarobic, a do Meerbusch wracam, jak do domu odpoczac. Przy okazji w dalszym ciagu zarabiam 😀. Bezpieczenstwo najwazniejsze. I zdrowie.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Archiwum bloga