Co to jest Minijob, praca zwana również na Basis?


Stworzyłam dzisiaj w kawiarni. W dzień wolny od pracy.

Pracę Minijob można porównać do naszych śmieciówek. Zawierana jest przy pracach krótkoterminowych lub takich, gdzie wynagrodzenie miesięczne nie przekroczy 450 euro. Jest to kwota wolna od podatku, składek zdrowotnych, pielęgnacyjnych oraz na wypadek bezrobocia. Obowiązują natomiast składki emerytalne. Pracownik może jednak z nich zrezygnować.

Poza tym obowiązują prawa, jak przy zatrudnieniu na cały etat. Prawo do urlopu (w zależności od tego, ile dni w tygodniu się pracuje), prawo do chorobowego (nie dłużej niż 6 dni). Jeśli jest się zatrudnionym dłużej niż 6 miesięcy obowiązuje również okres wypowiedzenia.

Jeśli miesięczny dochód przekroczy 450 euro, ale rocznie nie przekroczy 5400, nadal mieścimy się w Minijob. Osoba pracująca na cały etat może mieć tylko jeden Minijob. Osoby niepracujące na całym etacie mogą mieć ich kilka. Suma wynagrodzeń na wszystkich Minijobach nie może przekroczyć 450 euro miesięcznie, lub 5400 rocznie.

Kto pracuje na Minijob? Jest to praca w niepełnym wymiarze godzin. Często podejmują ją studenci, gospodynie domowe, osoby bezrobotne ze świadczeniami lub bez, emeryci i renciści. Taka forma zatrudnienia jest również często stosowana w branży gastronomicznej, hotelarskiej, w gospodarstwach domowych- sprzątaczki, pomoce domowe, w handlu... Jednym słowem wszędzie tam, gdzie nie ma potrzeby zatrudniania pracowników na cały etat.

Z jednej strony jest to super możliwość dla tych, którzy faktycznie chcą „dorobić”. Pracownik zwolniony jest z jakichkolwiek formalności i kwota brutto jest równa kwocie netto. Pracodawca oszczędza na tym masę pieniędzy. Niestety jest to również furtka do pracy na czarno, którą Niemcy otworzyli (świadomie lub nieświadomie). W wielu przypadkach zawierane są umowy na Basis. W praktyce jednak, pracownik pracuje na cały etat. Niejednokrotnie więcej niż na cały etat. Najczęściej zatrudniani są tak obcokrajowcy. Stawia się ich przed wyborem - albo zatrudnienie w taki sposób, albo wcale. Korzystają z nich również osoby bezrobotne. Kwota, jaką zarabia bezrobotny jest potrącana od świadczeń z urzędu pracy. Nie mniej jednak, na jego konto wpływa część pozostałych świadczeń. On natomiast pracuje na cały etat. Różnica między wynagrodzeniem na umowie, a wynagrodzeniem faktycznym zostaje wypłacona pod stołem. W ten sposób unika się płacenia podatków i składek zdrowotnych, pielęgnacyjnych, w wypadku bezrobocia oraz rentowych.

Co dziwne, nikogo to za bardzo nie interesuje. Czyżby ta furtka została otworzona celowo? Jak można wytłumaczyć fakt, że np. polska opiekunka pracuje na Minijob? Każdy dobrze wie, że przebywa ona 24 godziny na dobę w domu podopiecznego. Jaka kobieta/ jaki mężczyzna zdecydowałaby/ zdecydowałby się na wyjazd z kraju dla 450 euro? Bez składek zdrowotnych, emerytalnych itd.

Długi czas uważałam, że nie jest to temat na naszego bloga. Takiej formy zatrudnienia nigdy nie brałam pod uwagę. Niestety widzę, że niektórzy są kuszeni przez niemieckie rodziny zatrudnieniem na Basis. Proszę pamiętać, że nie wszystko co niemieckie jest dobre. Taka forma zatrudnienia sprawdza się dla kogoś, kto chce „dorobić”, kto ma inne źródło dochodu, objęty jest ubezpieczeniem itd. Tymczasem niektórym się wydaje, że jest to super opcja. Owszem, jest to super opcja dla pracodawcy. Zaoszczędza on kupę kasy. Opiekunka nie ma z tego dosłownie nic. Zamienia polską umowę śmieciową na niemiecką. Przy czym polska umowa zlecenie, w chwili obecnej, ma nam tak wiele do zaoferowania. Jest kilka firm, które płacą składki od średniej krajowej. Mamy ubezpieczenie w kraju i za granicą. Mamy pomoc w razie kłopotów. Co prawda jeszcze nie zawsze można na nią liczyć i szczerze nie zawsze potrafimy z tej pomocy skorzystać.

Jak dla mnie, praca na zasadzie Minijob, to nic innego, jak zamiana siekierki na kijek. Radzę się więc porządnie zastanowić, jeśli dostaniecie taką propozycję. Chyba, że liczycie na to, że tak jak stryjek, dostaniecie w spadku cztery domy po dziadku 😉. Albo po babce. Tylko, czy nasi podopieczni są tak hojni? Nie sądzę.

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajny artykuł i w ogóle cały blog. Oczywiście dodaje do obserwowanych. Zapraszam również do siebie http://poczytaj.com.pl
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że o tym piszesz - ja nie zdecydowałabym się na tego typu zatrudnienie. Pracuję w Niemczech od pół roku i dotychczas żaden pracodawca mi takiej formy współpracy nie proponował. Mimo tego dobrze wiedzieć, czego należy się wystrzegać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spotkałam się z tym całkiem niedawno. Koleżanka pojechała pracować prywatnie i okazało się, że Niemcy chcieli, żeby to było legalnie. No i tłumaczą mi, że jest coś takiego, jak Minijob. Moja odpowiedź, że jak chcą legalnie to tylko umowa o pracę. Niestety niektórzy chcą zaoszczędzić kosztem opiekunki. W razie kontroli mają papierek, że ktoś pracuje na Minijob. Kombinacje.. Tak samo działają firmy, które się reklamują, że zatrudniają na niemieckich warunkach. Najczęściej są to umowy na 400- 600 euro. Zero podatków, najtańsze ubezpieczenie. No ale na polskich umowach nie jest lepiej.

      Usuń
  3. mam pytanie na odpowiedź którego nie mogę znaleźć odpowiedzi Czy z Minijob Liczony jest staż pracy??? czy np po 5 latach pracy na MJ wchodzimy w system Emerytalno-rentowy w Niemczech ? Będę wdzęiczna za informację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Minijob nic się nie opłaca, jest to praca dodatkowa. Jak można liczyć staż pracy i spodziewać się emerytury, jeśli nie opłaca się żadnych składek? Jeśli ktoś ci coś takiego proponuję, a zależy ci na emeryturze, to zaproponuj Minijob. Z tego nalicza ci jakąś minimalną emeryturę, ale muszą być opłacane składki.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź Tak czytałam szukałam odpowiedzi i zrozumiałam, że jeśli się składki dodatkowe płaci to jakoś chyba właśnie też zalicza sie do stażu pracy w DE

      Usuń
  4. Sorry, zaproponuj Midijob np. Na 600 euro. Jeśli jednak pracujesz na cały etat, a ktoś zatrudni Cię na mini- lub Midijob unikasz płacenia podatków i pełnych składek i musisz liczyć się z konsekwencjami w razie kontroli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może na część etatu? mam propozycję od podopiecznej że zatrudnią mnie Tylko chciałabym ominąć masarycznych podatków a i nie obciążać ich jako pracodawcy jakoś maksymalnie Oczywiście płacić podatki chcę tylko nie wpaść w jakiś komin wysoki Dopiero raczkuję w systemie nimeickim pracy i podatkowycm stąd mętlik w głowie

      Usuń
    2. Podatki w Niemczech nie są masakrycznie. Kwota w ciągu roku wolna od podatku, to około 8 tyś. Euro jeśli się nie mylę. Moim zdaniem nie powinnaś się patrzeć na Niemców, tylko na siebie. Oni mają po pierwsze emerytury, po drugie majątki, pełne konta w banku i co najważniejsze pomoc finansową, jeśli mają przyznany stopień niepełnosprawności. Napisałam o tym artykuł. Zaraz podrzucę link. Zapoznaj się z nim, to Ci się oczy otworzą. W niektórych przypadkach do opiekunki dopłacają grosze. Dlaczego opiekunka ma rezygnować z własnej emerytury lub z jej części dla ich dobra? Nikt ci łaski nie robi. Natomiast jeśli masz mętlik w głowie, nie rozumiem dlaczego chcesz być zatrudniona bezpośrednio przez rodzinę. Sama nie będziesz miała nad tym kontroli. Szukaj takiej formy zatrudnienia, gdzie sama będziesz mogła sobie wszystko sprawdzić, gdzie nie będziesz miała problemów z rozliczeniem się i nie pominiesz żadnych ważnych kwestii. Niemcy doskonale dbają o swoje interesy i my powinniśmy się od nich uczyć, a nie ich żałować. Co będzie z twoimi chorymi rodzicami? Co będzie z Tobą, gdy będziesz chorowała? Pomoże Ci tak, jak Niemcom Państwo? A może Niemiec Ci pomoże? Nie sądzę!

      Usuń
    3. Rzuć okiem https://kasiaperla.blogspot.com/2018/08/stopien-zapotrzebowania-na-opieke.html?m=1

      Usuń
  5. Witam. Czy może orientuję się ktoś czy pracując na umowę Basis otrzymuje się jakis PIT? Bo z tego co czytam to jest to umowa wolna od podatków ale wolę się upewnić

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Archiwum bloga