Windy do transportu osób starszych i niepełnosprawnych w warunkach domowych



Opiekując się osobami starszymi lub niepełnosprawnymi, stajemy przed wieloma problemami. Jednym z nich jest transport takich osób nawet w ich własnym mieszkaniu, jeśli składa się ono z dwóch lub więcej pięter. Na szczęście istnieją rozwiązania tego problemu.

Pierwszym z nich jest krzesełko schodowe, które można również zamontować na krętych schodach. Oczywiście koszty takiego krzesełka mogą się znacznie różnić w zależności od toru jezdnego. Jest on bowiem robiony na wymiar. Jeśli mamy proste schody, zamontowanie takiego krzesełka będzie nas kosztowało znacznie mniej, niż jeśli mamy w mieszkaniu schody kręte. Obsługa krzesełka jest bardzo prosta. Senior może obsługiwać je sam, przy pomocy przycisków znajdujących się przy krzesełku, lub może je obsługiwać opiekun, przy pomocy pilota. O krzesełku schodowym będziecie mogli przeczytać w mojej nowej książce, która ukaże się już pod koniec października. Na razie nie mogę wam zdradzić tytułu. Będzie w niej opowiadanie o pociesznej podopiecznej, która korzystała z tego wynalazku.

Dla osób, których nie stać na zamontowanie krzesełka schodowego, ciekawą alternatywą może być schodołaz, który jest znacznie tańszy. Wymaga jednak większej pomocy opiekuna, podczas gdy z krzesełka schodowego senior może korzystać nawet sam.

Do transportu osób na wózku służą platformy schodowe.

Wszystkie trzy rodzaje wind są ogromną pomocą nie tylko dla seniora, ale i dla ich opiekunów. Przemieszczanie się z jednego piętra na drugie dla osób starszych i niepełnosprawnych bywa ogromnym wyzwaniem ale i tworzy niebezpieczne sytuacje. Warto pomyśleć o zamontowaniu takiej windy nawet, jeśli wydaje nam się, że senior jest w miarę sprawny i spokojnie może pokonać tę parę schodków. W rzeczywistości do wielu wypadków dochodzi właśnie podczas wchodzenia po schodach. Senior może stracić równowagę, czy się potknąć. Pamiętajmy, że takie upadki są tragiczne w skutkach. Rehabilitacja po złamaniach w podeszłym wieku jest niezwykle trudna, trwa bardzo długo. Niekiedy senior do końca życia staje się zależny od drugiego człowieka. A tego nikomu nie życzymy.

Czy ktoś z was spotkał się w pracy opiekuna z jedną z tych wind?

Crème fraîche



Crème fraîche to francuska, lekko ukwaszona śmietana o zawartości tłuszczu około 35 %.
W Niemczech jest dostępna właściwie we wszystkich sklepach spożywczych. Jakie było moje zdziwienie, gdy obszukałam półki w czterech różnych marketach w Polsce i nie znalazłam tej śmietanki. Szkoda, bo jest to naprawdę bardzo przydatny produkt. Nadaje się świetnie do zagęszczania zup, sosów - nie waży się tak, jak słodka lub kwaśna śmietana. Można ją stosować do przygotowywania pysznych deserów, czy też dipów. Sprawdza się jako dodatek do owoców lub warzyw np. przy sałatce z pomidorów, czy też mizerii.

Dlaczego o niej piszę, skoro nie ma jej w naszych sklepach?

Otóż okazało się, że crème fraîche można przygotować samemu w bardzo prosty sposób. Wyczytałam, wypróbowałam i dziś podzielę się z wami moim doświadczeniem.
Potrzebujemy dwa opakowania słodkiej śmietanki 30- 35% po 200 g i 2 łyżki maślanki. Śmietankę mieszamy w słoiku z maślanką i odkładamy na dobę w ciepłym miejscu. Idealna temperatura to 30 stopni. Fajnie się robi taką śmietankę w lecie. U mnie zgęstniała ona zaledwie po kilku godzinach. W zimie najlepiej postawić ją w pobliżu kaloryfera. Gdy zgęstnieje, należy ją przez kolejną dobę schłodzić w lodówce. Zanim włoży się ją do lodówki, ma dziwną konsystencję - ciągnie się nieapetycznie. Natomiast po schłodzeniu jest gęsta niemalże, jak serek. Wkrótce z pewnością wrzucę przepis z jej wykorzystaniem.

A wy używacie tej śmietanki? Robicie ją sami, czy wiecie, gdzie można na nią zapolować?